Kiedy płód, który od tej chwili ma pełne prawo nazywać się dzieckiem, wydostaje się z brzucha matki, powietrze po raz pierwszy napełnia jego płuca i noworodek wydaje z siebie krzyk. Ten krzyk oznacza, że odtąd dziecko jest już samodzielną osobą: że urodziło się. Proces narodzin rozpoczyna "sygnał" dany matce przez skurcze macicy, które informują matkę, że dziecko gotowe jest się urodzić. Błony zwierające płyn, w którym pływa płód, pękają. Ujście macicy rozwiera się, żeby przepuścić główkę dziecka; skurcze, coraz silniejsze i częstsze, wypychają dziecko na zewnątrz. W tym momencie rozlega się pierwszy krzyk samodzielnej osoby, zdolnej do oddychania i odżywiania się niezależnie od swej matki. Kiedy dziecko zjawia się na świecie, położna odcina pępowinę, przez którą przepływał tlen i pokarm odżywiający je. Noworodka należy szybko rozgrzać, owijając w ciepłe i miękkie kołderki. Świat, z którym dopiero., co się zetknął, wydaje mu się w pierwszej chwili bardzo nieprzyjazny!