Czynniki wpływające stresująco na układ nerwowy mogą pochodzić z otoczenia zewnętrznego, jak np. hałas; albo z substancji toksycznych, którymi my sami siebie zatruwamy, jak np. tytoń. Układ nerwowy jest czymś w rodzaju pośrednika pomiędzy światem zewnętrznym a naszym mózgiem. To on umożliwia nam słyszenie, widzenie, odczuwanie. Niestety, zdarza się, że nadmiar informacji, np. zbyt głośny hałas, zbyt jaskrawe światło, przekracza zdolność transmisji układu nerwowego. Wynika z tego cała seria doznań, od lekkiego zakłócenia spokoju, aż po prawdziwe cierpienie. Te przykre sensacje powinny nas skłonić do szukania otoczenia mniej agresywnego, mniej stresującego. Układ nerwowy człowieka mogą jednak także atakować najróżniejsze produkty: substancje toksyczne zawarte w alkoholu, tytoniu, narkotykach. Działają one bezpośrednio na komórki nerwowe, tak że przeważnie tego nawet nie zauważamy. Wywołują skutki pośrednie, jak rozdrażnienie. Bo osoby, które piją lub palą, czynią to dla uspokojenia. W efekcie te substancje toksyczne uszkadzają układ nerwowy, który pod ich wpływem poddany zostaje jeszcze silniejszej presji. Długotrwałość takiego napięcia jest najbardziej szkodliwa dla układu nerwowego. Czasem człowiek odczuwa głęboki smutek, spowodowany np. żałobą po śmierci bliskiej osoby.